Skocz do zawartości

WITAMY NA FORUM

KONKURSY

Wrzucaj zdjęcia i bierz udział w naszych cyklicznych konkursach, awansuj do Konkursu Finałowego z dużą pulą nagród!
ZOBACZ

SYSTEM LOJALNOŚCIOWY

Zbieraj punkty i wymieniaj na forumowe nagrody. Kolekcjonuj trofea i odznaczenia w zamian za aktywność.
ZOBACZ

ZŁOWIONE PRZEZ FANATYKÓW

Dodaj, oglądaj i oceniaj zdjęcia ze złowionymi rybami.
ZOBACZ

GALERIA

Dodaj swoje zdjęcia i twórz albumy.
ZOBACZ
Seb81

Aparat Fotograficzny dla wędkarza

Rekomendowane odpowiedzi

Problem z pozoru wydaje się prosty, jednak aparat fotograficzny dla wędkarza powinien zawierać kilka ważnych i ułatwiających cech, które mogą okazać się pomocne podczas wyprawy. Większość wędkarzy zadowala się zwykłymi shotami wykonanymi smartfonem, jednak czasami przychodzi moment na bardziej kreatywne zdjęcia, które zamierzamy publikować w sieci, np. na potrzeby własnego bloga. Postaram się więc pomóc w odpowiednim wyborze aparatu dla wędkarza.

W tym wpisie wyrażam swoją opinię własnymi słowami na temat odpowiedniego aparatu dla mobilnego wędkarza. Nie ma tu żadnej ukrytej reklamy.

Dlaczego smartfon nie nadaje się jako aparat fotograficzny dla wędkarza?

Smartfony pomimo faktu, że potrafią wykonywać coraz lepsze zdjęcia, nie do końca są przyjazne dla wędkarzy. Pierwsza ważna wada w większości modeli to brak odporności na wodę. Wszak zalanie telefonu to ostateczność, ale zdarzyć się może i to w różnych okolicznościach. Nawet samo używanie telefonu podczas np. brodzenia w wodzie może być ryzykowne.

Kolejna sprawa to dotykowy ekran, który może bardzo utrudnić wykonanie szybkiego zdjęcia, szczególnie jeśli w danym momencie mamy mokre ręce np. od trzymanej chwilę wcześniej ryby. Nawet lekko zamoczony ekranik może nie zareagować na odpowiednie przyciski.

Smartphone nie posiada też wielu funkcji i ustawień dostępnych w nowocześniejszych aparatach, przez co zdjęcia jakościowo zawsze będą nieco gorsze i mogą nie zaspokoić bardziej kreatywnych fotoamatorów.

Aparaty są też wygodniejsze podczas robienia zdjęć od wszystkich lekkich, płaskich telefonów. Pewny chwyt i stabilizacja pomaga zrobić ostrzejsze i lepiej jakościowo fotki.

Czasami zachodzi też potrzeba zrobienia zdjęcia samemu sobie, np. podczas samotnej wyprawy. W większości telefonów aparaty mają tzw. odliczanie co pozwala wykonać tzw. selfie, jednak nie do końca sprawdzają się np. w trudnych warunkach. Aparaty są małe i cienkie, a żeby dobrze zrobić zdjęcie samemu sobie z rybą, należało by go o coś oprzeć. Bez statywu jest to trudne. Często w takich sytuacjach potrafi się przewrócić lub przechylić, a pośpiech może tylko zwiększyć frustrację.

Dotykowe ekrany nie dla wędkarzy!

Sprawa kłopotliwego ekranu dotykowego dotyczy również lepszych aparatów fotograficznych. Zdecydowanie odradzam zabieranie takiego aparatu na wyprawy wędkarskie. Na własnym przykładzie przekonałem się ile taki wynalazek potrafi napsuć krwi. Otóż przez jakiś czas woziłem ze sobą mały aparacik, który na moje nieszczęście większość funkcji posiadał przez dotykowy ekran. O tym, że takie rozwiązanie zawodzi, przekonałem się w momencie kiedy byłem zmuszony strzelić fotkę sobie samemu. Wiadomo, sytuacja – złowiona ładna ryba, mokre ręce się trzęsą, szybkie wyciągnięcie aparatu, power on i…zaczynają się schody. Aby włączyć odliczanie 10 sekund, można użyć tylko „dotyku”. Zaczyna się nerwowe wycieranie lekko brudnych i śliskich od ryby rąk o spodnie. Klik, klik, 10 sekund ustawione. Teraz szybko trzeba o coś oprzeć aparat, a następnie wziąć rybę i ustawić się do zdjęcia. Pik, pik, 5, 4, 3 sekundy i nagle… aparat się przychylił. Kur…! Od nowa. Ryba na ziemię, znowu mokre łapy i ustawianie na dotykowym ekranie… ekranik zrobił się w międzyczasie mokry i zaczęły same włączać się jakieś funkcje. Nerwy, przekleństwa, stres…ryba już za długo bez wody. W końcu po chyba trzeciej nieudanej próbie moja frustracja sięgnęła zenitu. Złapałem aparacik i trzasnąłem nim z całej siły o kamień. Dowód na zdjęciu.

Lustrzanka jako aparat fotograficzny dla wędkarza? Nie do końca.

Lustrzanki robią świetne zdjęcia, jednak mają jedną podstawową wadę – są ciężkie. Jeśli robimy kilometry podczas spinningowej eskapady to musimy się liczyć z dodatkowym balastem. Ciężko taki aparat powiesić na szyi, bo po kilku godzinach można dorobić się garba. Ponadto lustrzanki są dość drogie i w razie ew. uszkodzeń szkoda byłoby taki aparat stracić. Można co prawda dźwigać ze sobą specjalny pokrowiec i wyciągać z niego aparat w odpowiednim momencie, jednak takie rozwiązanie jest dość uciążliwe, no chyba, że jest z nami koleżanka / kolega „tragaż – fotograf”. Mówimy jednak o sytuacji kiedy jesteśmy sami albo w gronie innych samych wędkujących. Reasumując, ciężkie lustrzanki robią piękne zdjęcia, jednak nie do końca nadają się jako aparat dla wędkarza.

 Jaki więc wybrać aparat fotograficzny dla wędkarza?

Ponieważ fotografia jest jedną z moich pasji, w ostatnich latach miałem okazję przetestować kilka modeli, które mogą być strzałem w dziesiątkę na wędkarskie wyprawy. Jedno jest pewne, aparat fotograficzny dla wędkarza powinien być:

  • nie za duży, ale wygodny, na tyle, aby można było go stabilnie i wygodnie trzymać podczas robienia zdjęć.
  • w miarę lekki, tak aby można było go powiesić na szyi lub aby jego noszenie nie zabierało nam dodatkowej energii.
  • bez dotykowego ekranu, który może przeszkodzić w szybkich ustawieniach
  • nie za drogi, aby w razie ew. uszkodzeń nie być zbytnio stratnym
  • dobry jakościowo, w końcu jakość zdjęć jest najważniejsza
  • najlepiej wodoodporny lub chociaż wstrząsoodporny
  • zaopatrzony w dodatkowe funkcje tj. ustawienia ręczne i zapis w różnych formatach

Na rynku można znaleźć aparaty fotograficzne spełniające jeśli nie wszystkie to większość podanych kryteriów, jednak trzeba zwrócić uwagę na pewne różnice. Najlepszym wyborem wydają się być poręczne kompakty oraz aparaty systemowe. Każdy z nich nieco różni się od siebie przede wszystkim budową.

Aparaty kompaktowe to najpopularniejsze przedstawiciele z rodziny, które nierzadko bywają nawet mniejsze od smartphonów. Jednak w sklepach można też spotkać modele większe, o wiele bardziej wygodniejsze. Wszystkie łączy je jedna cecha – wbudowany obiektyw. Kompakty są zazwyczaj lekkie a ich budowa pozwala na stabilne ujęcia z ręki. Kompakcik jako aparat dla wędkarza jest OK, pod warunkiem, że nie posiada dotykowego ekranu lub ma możliwość jego wyłączenia lub zablokowania. Moim zdaniem są doskonałe dla wędkarskich fotoamatorów w celu pstrykania szybkich zdjęć.

Aparaty systemowe posiadają więcej funkcji niż kompakty, robią też zazwyczaj lepsze zdjęcia a co najważniejsze, są małe i lekkie. Niektórzy nazywają je też jako „kompakty z wymienną optyką”, ponieważ mają możliwość dołączania obiektywów. To aparaty przeznaczone dla bardziej kreatywnych wędkarzy, którzy chcieliby poeksperymentować z różnymi funkcjami. Wady: systemy z racji tego, że posiadają wymienną optykę, są zazwyczaj droższe.

Podsumowując, ja osobiście na wyprawy wybrałem dobrej jakości, mały aparat kompaktowy z możliwością ustawień ręcznych oraz zapisem plików w formacie RAW. Te dodatkowe funkcje, które do niedawna były dostępne tylko w lustrzankach są bardzo pomocne podczas pstrykania oraz edytowania zdjęć na komputerze. Dodatkowe atuty to bardzo dobra jakość zdjęć, mała waga, dość masywna konstrukcja i zabezpieczenia przed przypadkowym upadkiem. Osobiście takie rozwiązanie sprawdza mi się już długo i raczej nie zamierzam go zmieniać.

Będąc na rybach bywają różne warunki, dlatego biorąc wszystkie za i przeciw myślę, że dokonałem odpowiedniego wyboru. Wy dokonajcie go sami, mam nadzieję, że z pomocą tego wpisu.

A wy jakiego aparatu używacie?

fotoaparat.jpg


Zobacz cały artykuł

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie